Czas nietoperza
Niecodzienni goście
Nadchodzi jesień, a wraz z nią nieuchronnie zbliża się zima. Dla nietoperzy oznacza to czas wzmożonej aktywności prawie pod każdym względem. Niektóre z nich jak np. karlik większy rozpoczynają wędrówkę na południe Europy, gdzie spędzą zimę. Inne jak nocek duży niedługo wyruszą do jaskiń i sztolni, w których bezpiecznie spędzą zimę. Wiele gatunków, w tym mopek, rozpoczyna w tym okresie również swoje gody i przemieszcza się wiele kilometrów by zapewnić ciągłość swego gatunku. Natomiast wszystkie bez wyjątku intensywnie żerują by zgromadzić odpowiednie zapasy pozwalające przetrwać całą zimę.
W tym właśnie „gorącym” okresie nietoperze pojawiają się czasem w miejscach gdzie nikt wcześniej ich nie spotykał, a nawet się nie spodziewał. A to w rogu okna, a to za szafką na balkonie lub na ścianie na klatce schodowej, czasem nawet w pokoju, jeśli noc była ciepła i okno uchylone. Takie wizyty dla większości osób są czymś nowym i zaskakującym, a jeśli dodać do tego krążące mity i zabobony to nawet przerażającym. Jednak nie ma się czego obawiać, gdyż to nietoperze są zwykle bardziej przestraszone niż my. Najczęstsze pytania, jakie w takiej sytuacji nasuwają to czy nic nam z ich strony nie grozi i skąd one się znalazły właśnie u nas. Wszystkie nasze nietoperze są owadożerne, a największe z nich mają tylko 10 cm długości ciała. Nawet niepokojone nie mają się czym bronić, bo trudno np. karlikowi malutkiemu kogoś przestraszyć ząbkami, które na co dzień służą do gryzienia komarów. Jednak należy pamiętać, że tak jak w przypadku wszystkich dzikich zwierząt nie należy ich dotykać gołymi rękami. Jeśli to tylko możliwe należy pozostawić je w spokoju do wieczora, a wtedy najczęściej same odlecą. Nawet, jeśli wlecą do pokoju, wówczas najlepiej otworzyć okno, zgasić światło i poczekać aż odlecą. Gdyby jednak nie odleciały lub, gdy znajdziemy nietoperza w dzień wówczas należy ostrożnie przełożyć go do pudełka używając rękawiczek, wynieść na zewnątrz wieczorem i poczekać aż odleci.
A dlaczego zawitały akurat do nas? Najczęściej to kwestia przypadku zwłaszcza, jeśli chodzi o młode, które urodziły się w tym roku. Są one niedoświadczone i nie zawsze potrafią dobrze wybrać miejsce na kryjówkę. Zdarza się też, że nietoperze zostaną wypłoszone lub ich kryjówka zostanie zniszczona, wówczas muszą szybko znaleźć nowe miejsce. Bądźmy więc wyrozumiali i pozwólmy im pozostać do wieczora.
We wszystkich sprawach dotyczących nietoperzy pomocą służą chiropterolodzy z Polskiego Towarzystwa Przyjaciół Przyrody „pro Natura”, którzy doradzą jak w danej sytuacji postąpić, a przy poważniejszych sytuacjach pospieszą z pomocą. Tel. (71) 3430958
Tekst: Tomasz Gottfried

Fot. Iwona Gottfried







